Pochodzi z pięknych Mazur (choć jak sam mówi – Mazury = komary). Mieszka w Norwich, na co dzień pracuje jako tester i serwisant urządzeń elektronicznych. W wolnych chwilach uwielbia zanurzać się w dźwiękach elektronicznej muzyki, przenosić do ekscytujących światów gier z wciągającą fabułą albo zatracić się w łucznictwie.
Jak to się stało, że o nim czytacie? Wieloznacznie ujmując – wydarzył się CUD!
Od samego początku CUD Festiwal zajmuje bardzo wyjątkowe miejsce w jego sercu. Przyczynił się do ekspansji jego strefy komfortu z siłą Wielkiego Wybuchu, dążącej do nieskończoności w swoim rozmiarze. Akceptacja i wspólne kreowanie, taniec, wykłady, warsztaty, ceremonie i rozmowy – to wszystko połączyło go z tym wydarzeniem we wzajemnej podróży od bycia uczestnikiem do funkcji, jaką obecnie pełni.
Mariusz to osoba odnajdująca szczęście w pomaganiu innym – i to właśnie tutaj spełnia się jedno z jego marzeń jako koordynator. Wdzięczność dla wszystkich, którzy są z nim na tej drodze.
„Żarliwie czekam na lipiec, gdy będę mógł po raz kolejny postawić swoje stopy na Radford Mill Farm w otoczeniu moich sióstr, braci i wszystkich, którzy zapragną do nas dołączyć. Z wielkim szacunkiem i miłością zaopiekuję się Tobą, niezależnie od tego, czy przybędziesz jako wolontariusz, czy nasz gość.”
